Otóż okazuje się, że niemiecka firma LASSIG (którą serdecznie polecam, lecz zaznaczam, że nie mam nic wspólnego ze sponsoringiem z ich strony) spisała się naprawdę nieźle. Jakoś tak się składa w moim życiu, że mam niebywałą skłonność do wyszukiwania okazji o czym już wspomniałam. Nie znoszę przepłacać, a w ogóle to lubię oszczędzać, a jak wydać – to na coś super-duper trwałego.

Mamy dwie przegrody, wg mnie tematycznie zaprojektowane

trzymam magnes- jest wewnątrz. Po obydwu stronach torby. Już rok działa bez zarzutu. Nic stamtąd nie wypada.
szelki przy wersji zawieszania na rączkę wózka

Z torbą mamy było tak, że oglądając w necie firmy Skip Hop itp. wciąż myślałam…rany, za torbę tyle siana??? Przecież jeszcze ciuszki przede mną, wózek, łóżeczko itd. Finał był taki, że ciuszki dostaliśmy od naszej kochanej rodziny, wózek kupiła nam moja mama z tatą, a łóżeczko mój tata z mamą 🙂 Ale na torbie i tak zaoszczędziłam. I warto pamiętać hehe. Dałam za nią 100zł. TAK! IN YOUR FACE! Plus koszty przesyłki. Fakt była na przecenie i teraz już jej w internecie znaleźć nie mogę…więc wyjdę na gołosłowną. Trudno.

Ależ będę zaraz ją chwalić… Zacznę od plusów i będę konkretna.

Torba jest duża, czyli pojemna, a nie – wieelka. Mieści się na szerokość wózka, gdy ją zawieszam (a wózek jest dość wąski) oraz poręczna gdy biorę ją na ramię. Jak ląduje w samochodzie obok fotelika jest na tyle -uwaga- głeboka i płytka (to ci dopiero czary), że z przedniego siedzenia sięgając nie ma mowy o tygodniowym poszukiwaniu celu.

Przegroda nr 1 czyli ta która myśli o przewijaniu dziecka i karmieniu

u góry miejsce na butle i posiłki | przegroda wewnątrz nieprzemakalna | kieszeń na matę do przewijania | widoczny jest też hak pomocnik = legendarny portfel tam wisiał swego czasu
zbliżenie na kieszeń nieprzemakalną. Trzymam tam mokre ubranko.Tuż po incydencie ląduje w środku, a pod ręką już czekają akcesoria: chusteczki, pielucha, krem i foliówka

Materiał torby w cholerę trwały poza aplikacjami różowych ptaszków. Jest nieprzemakalna. Cała – testowałam incydentami, lecz gdy zawartość butli składająca się z 180 ml wrzątku się wylała…cierpienie dosięgło tylko podłoże. Obok w przegrodzie zaledwie wilgoć, ale więcej było strachu niż szkód.

Posiada owa torba uszy do noszenia podręcznego, można na przykład gnać z nią do szpitala na poród i pomieścić tam wszystko dla dziecka. Wiem, bo tak zrobiłam.

Wewnątrz istny festiwal przegródek:

  1. na waciki
  2. na smoczek
  3. na jedzenie w butelkach
  4. na krem do pupy
  5. na mokrą pieleszę
  6. na ciuszki na zmianę
  7. na śliniak
  8. na sztućce i pojemniki z żarciem domowym
  9. na pieluchę suchą
  10. na siatki zapachowe na śmierdziela kakena
  11. na sznureczek / pasek  na smoczek
  12. na książeczkę zdrowia dziecka

Podekscytowanie zaczyna się kiedy okazuje się, że wewnątrz jest przegródka na matę do przewijania. Nie za mała nie za duża. Perfect! Migotanie przedsionków jest dalej, jak okazuje się, że w zestawie jest właśnie mata! Następine emocje rosną, mamy zawał przy pojemniku termicznym na mleko- miliard razy się przydał!!!! Ma mocowanie do wózka, lub torby wewnątrz lub zewnątrz. Na koniec juz tylko drgawki….najbardziej lamerski portfel jaki miałam w życiu czyli saszeta przyłączana klipem do torby z materiału, ale za to jaka przydatna!

Co do minusów… nie będę przymędzać. Nie jest urokliwa jak te po $$$ piniędzy. Tyle w temacie.

mata, przyjaciółka

poręczna, mała składana na rzep zamykana. W wersji bez torby chowam tam chustki i pieluchę. Najs!

A teraz jesteśmy wewnątrz drugiej kieszeni

klocek pokazuje mniej więcej proporcje…. no sporo tam miejsca jest. Oj tak. W siateczkach trzymam żele, kremy, gazy 

domek na smoczek, poniżej waciki, niegdyś czapeczka. Generalnie garderoba 

wspomniane miejsce na śliniak i akcesoria typu sztućce i serwetki

 

Miałam nie wrzucać foty…ale to akurat był nasz pierwszy spacer razem i mi łza się skręciła. Ewidentnie wszyscy zadowoleni.

A torba wygląda na małą przy wózku, choć moc jej niczym redbull.

P.S Wózek  Mutsy Igo. W skrócie. Mała gondola, lekki stelaż, łatwa obsługa i poręczne składanie fury do bagażnika. Na razie się sprawdza, a teraz testuję spacerówkę.

Author

Write A Comment